Jeśli rodzic albo uczeń szukał w ostatnich miesiącach odpowiedzi na pytanie, czy nauka z AI naprawdę działa, często trafiał na tę samą pracę: metaanalizę opublikowaną w maju 2025 roku w czasopiśmie Humanities and Social Sciences Communications (Springer Nature), która łączyła wyniki 51 badań o ChatGPT w edukacji. Praca twierdziła, że ChatGPT ma duży pozytywny wpływ na wyniki w nauce oraz umiarkowanie pozytywny wpływ na postrzeganie nauki i myślenie wyższego rzędu. Miała około pół miliona wyświetleń i była cytowana setki razy (ithardware.pl, 7 maja 2026).
22 kwietnia 2026 roku wydawca ją wycofał. Oficjalna nota wycofania jest publiczna, a poniżej opisujemy, co o sprawie wiadomo z relacji m.in. GovTech i Plagiarism Today. Wycofanie nie oznacza, że ChatGPT szkodzi nauce. Oznacza, że jedno z najczęściej powoływanych "dowodów" na jego skuteczność przestało być wiarygodne, a to zmienia sposób, w jaki warto o nauce z AI rozmawiać.
Co twierdziła wycofana metaanaliza o ChatGPT
Metaanaliza to badanie badań: autorzy zbierają wiele wcześniejszych publikacji i łączą ich wyniki w jeden. Jej siła bierze się z liczby uwzględnionych prac, ale też jej słabość: wynik jest tak wiarygodny, jak dobór i jakość badań, które do niej wrzucono. W tym przypadku były to 51 badań opublikowanych między listopadem 2022 a lutym 2025, a główny wniosek brzmiał, że ChatGPT wyraźnie poprawia wyniki uczenia się.
Dlaczego wydawca wycofał badanie
Według noty wycofania, cytowanej m.in. przez GovTech i Plagiarism Today, rozbieżności w metaanalizie podważyły zaufanie redakcji do ważności analizy i wyciągniętych z niej wniosków. Krytycy wskazywali konkretne problemy jeszcze zanim doszło do wycofania. Badacze z Uniwersytetu Arktycznego w Norwegii, Magnus Ingebrigtsen i Marko Lukic, zwrócili uwagę, że wśród uwzględnionych prac znalazło się badanie, które samo zostało wcześniej wycofane, kilka prac źle opisanych oraz takie, które były zbyt małe albo podawały zbyt duże efekty. Ich zdaniem podana wielkość efektu, 0,867, powinna wynosić raczej około 0,5.
Fiński badacz Ilkka Tuomi zauważył z kolei, że 33 z 51 badań miało w grupie korzystającej z ChatGPT mniej niż 35 uczniów. Przy tak małych próbach pojedynczy wynik łatwo jest przypadkiem, a połączenie takich wyników w jedną liczbę nie naprawia problemu. Według relacji o sprawie autorzy nie odpowiadali na korespondencję w sprawie wycofania.
Czy to znaczy, że nauka z AI nie działa?
Nie i tu łatwo o błąd w drugą stronę. Wycofanie jednej metaanalizy nie dowodzi, że AI szkodzi uczniom, tylko że ta konkretna praca nie może służyć jako podstawa do wniosków. Rzetelniejsze dane mamy z innych badań, które opisywaliśmy wcześniej: w analizie ponad 26 tysięcy uczniów AI podnosiła oceny z prac domowych, ale obniżała wyniki egzaminów, gdy uczeń oddawał jej zadanie w całości (AI poprawia prace domowe, ale nie egzaminy). Kluczowe okazało się nie to, czy uczeń używa AI, tylko jak: ci, którzy poświęcali na zadanie tyle samo czasu co koledzy bez AI, nie wypadali gorzej na egzaminach.
Wniosek jest mniej efektowny niż nagłówek "AI poprawia wyniki" albo "AI ogłupia", ale za to prawdziwy: o skuteczności nauki z AI decyduje sposób użycia narzędzia, a nie sama jego obecność. Dowody na to, że czat sam z siebie podnosi wyniki na egzaminie, są słabsze, niż sugerowały nagłówki z ostatniego roku.
Jak uczyć się z AI, żeby to miało sens
Ta ostrożność przekłada się na kilka prostych zasad. Najpierw spróbuj sam: zadanie, które AI rozwiąże za Ciebie od razu, nauczy Cię niewiele, bo wysiłek jest częścią uczenia się. Prośbę o pomoc warto formułować jako "wytłumacz krok po kroku" albo "sprawdź mój tok rozumowania", a nie "rozwiąż". Po wyjaśnieniu spróbuj odtworzyć rozwiązanie własnymi słowami i zrób podobne zadanie bez pomocy, bo dokładnie tak będzie wyglądał egzamin. Jeśli AI poda fakt, datę albo wzór, których nie jesteś pewien, sprawdź je w podręczniku lub arkuszu CKE.
Dlatego w PolonEDU projektujemy Polonka jako korepetytora AI, który prowadzi ucznia przez rozumowanie, a nie podaje gotowy wynik, i pilnuje zgodności z podstawą programową MEN oraz kryteriami CKE. Nie twierdzimy, że dowiodły tego jakieś badania. To model pracy, który ogranicza ryzyko znane z danych o gotowych odpowiedziach. Różnice między takim narzędziem a ogólnym czatem opisaliśmy w tekście Czym różni się Polonek od ChatGPT.
Jak czytać kolejne badania o AI w edukacji
To wycofanie to dobra okazja, żeby zapamiętać kilka pytań, które warto zadać każdemu głośnemu nagłówkowi o nauce z AI. Ile osób objęto badaniem i czy była grupa kontrolna? Co dokładnie mierzono: oceny z prac domowych, czy wyniki egzaminu przy zamkniętych książkach? Czy badanie jest jednorazowe, czy potwierdziły je niezależne zespoły? I wreszcie: czy wniosek dotyczy narzędzia w ogóle, czy konkretnego sposobu jego użycia? Uczeń, rodzic i nauczyciel, którzy zadają te pytania, są mniej podatni na obie skrajności: zachwyt i panikę.
Jeśli szukasz w sieci odpowiedzi na pytanie, czy AI pomaga w nauce, najuczciwsza odpowiedź na dziś brzmi: może pomagać, gdy uczy myślenia, i szkodzić, gdy je zastępuje. Dowody na skalę tego efektu dopiero powstają, a najgłośniejsze z nich właśnie straciło status wiarygodnego.
Zobacz też: Ściąganie z AI - właściwe słowo? oraz Darmowa AI na powrót do szkoły - kto skorzysta?.
